Pani kierowniczka

Praca fizyczna była tym, co Roman robił od ponad dwudziestu lat. Godziny spędzone na budowie wyrzeźbiły jego ciała lepiej niż siłownia. Nie mogło to ujść uwadze jego kierowniczce, która od dawna miała na niego ochotę. Pewnego razu wezwała go do biura, zaczęła ostro, grożąc zwolnieniem, po czym zaczęła macać mężczyznę po przyrodzeniu. Roman wiedział co musi zrobić aby nie stracić pracy – posadził kierowniczkę na biurku i zaczął lizać jej cipkę. Kobieta nie mogła powstrzymać jęków, jej soki spływały po twarzy budowlańca. Romana czekała jeszcze nie jedna obrona pracy u kierowniczki.